wtorek, 13 października 2015

Gram w ciepło-zimno.



Gram sobie w ciepło-zimno kolorami. Latem chętnie wybieram niebieskości, turkusy, szmaragdy, błękity z zielonościami. Czasem do niebieskiego lazuru dorzucam garść piasku, albo korę drzew, albo piankę ecru.

Zrobiło się brrrr, zimno i zawładnęły mną płomienne, ciepłe kolory. Troszkę uplotłam dla siebie, trochę dla innych, którzy jeszcze na to nie wpadli, że mogą mieć jakieś moje rękoczyny w swojej szafie ;-)

Wraz z nastaniem chłodów ulice znowu stały się szaro-bure. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego my się jeszcze dodatkowo dołujemy tym czarno, brązowo, szaro, no w porywach granatowym, odzieniem?

A ja jak koliber, jak papuga, jak paw, jak zachód słońca i tęcza na niebie! I kto mi zabroni?



































A ten komplet dla mnie :)


Rogata czapka, jak rogata dusza !


Mojej modelce kupiłam turkusową perukę.
Może kiedyś mi pożyczy?




I torebkę sobie uszyłam z bosko winno-czerwonej, aksamitnej spódnicy. 






Ach, jak ja to lubię :)

Gramy w ciepło-zimno? A może komuś pokolorować szaro-bury świat?

50 komentarzy:

  1. Rogaty komplet przepiękny, uroczy i energetyczny... cała reszta niebiańsko mocna! Masz talent :) Jutro poszukam szydełka, mam w domu, serio :*

    ściskam ciepło

    em

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wcale nie chwalę ;) Ja po prostu mam talent :)

      Ach, eM, mogłybyśmy się umówić na wspólne dzierganie, przy szklanicy czegoś niebiańskiego, przy muzyce... Ale byłoby miło :)

      Czemu ta wyspa jest tak daleko ? :*

      Tymczasem MOC serdeczności od serca ślę!

      Usuń
    2. tak z niebieskim szalejesz, że o niebieskim napoju czytam, na niebiański bym też się przyłączyła. Szydełko zagubione w czeluściach, ale tylko najprostsze łańcuszki potrafię......

      też MOC, - nie NOC serdeczności i uśmiechów zostawiam.

      Usuń
    3. podeślij na priv cenę tego miodowo, niebiesko, brązowego cuda, pięknie proszę.... :)

      Usuń
    4. Och Alis, im więcej nas do dziergania tym lepiej ! A wiesz, że łańcuszek to podstawa :)

      Przyjmuje MOC z przyjemnością, zwłaszcza , że już czarna NOC ;)

      A teraz news, który trzymam w zanadrzu ... Od dwóch tygodni jestem zarejestrowana jako , uwaga... tadam ... ARTYSTA w galerii internetowej LudowoMi. pl . Można mnie znaleźć pod Projektanci : Talent w Rękach, albo w kategorii Dodatki do ubrań w zakładce "Otulisie z Urwiska". Tam mam wstawione te rzeczy. Stawiam pierwsze kroki jako oficjalny projektant :)

      Buziak ślę do Ciebie, Alis ...

      Usuń
    5. Ja też tylko łańcuszek potrafię, ale myślę sobie, że dalej też bym coś wymyśliła i jestem blisko,serio, tylko muszę poszukać jakieś rozsądnej wełny :)

      Łączę się z Wami kochane dziewczyny wirtualnie... i ślę Wam moją moc, 1, 2, 3...

      :P

      Usuń
    6. Małgosiu, wełna u Ciebie chodzi za płotem :) A czy jest rozsądna to wątpię, widząc jak skacze po szosach przed samochodami ...

      Moc doszła :)
      Buziaki :)

      Usuń
    7. to z tej mocy, mam taki dobry humor od rana.
      przygarniam tyle ile mi się w ramiona zmieści.

      U mnie zimny był wieczór wczoraj i musiałam KOC na NOC przygarnąć ;)

      pędzę do galerii, masz tu gdzieś link do niej?

      Usuń
    8. Od rana mam dobry humor :))) Jak w piosence. Pewnie, że to z MOCY, bo Kobieca Moc ma wielką siłę :)
      Link do Galerii podam podwieczorek.

      Uścisków moc więc ślę , Kwa., kwa...

      Usuń
    9. naprawdę cieplej się robi na sercu, gdy przewędruję te energetyczne propozycje... :)))))

      Usuń
    10. Częstuj się Kochana, czym chata bogata :)

      Usuń
    11. Chodzi, chodzi, muszę się z nimi dogadać :)

      Usuń
    12. beeeee :) Jak sąsiadka sąsiadce :)

      Usuń
  2. To, co uplotłaś dla siebie-boskie!
    Asia Strubel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, Kochanie, jak miło Cię "zobaczyć". dzięki :)
      Fajnie byłoby się jakoś skrzyknąć ?

      Buziaki stukrotne posyłam...

      Usuń
  3. W długie jesienne czy zimowe wieczory spotykały się u nas sąsiadki i dziergały z mamą długo w noc, opowiadając przy okazji frapujące historyjki; a na ostatnim bieszczadzkim spotkaniu zauważyłam, że wydziergane szydełkiem, kolorowe czapeczki w paski są bardzo modne, wielu młodych nosi je; gratuluję pomysłów, są świeże, odważne ... aha! i udanego startu w różnych galeriach:-) pozdrawiam serdecznie, Kolorowy Ptaku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Mario za życzenia :) I tęsknię do takich babskich gremiów rękodzielniczych. Tworzą się teraz takie grupy i w mieście, ale czas.... goni i na wiele nie pozwala :(

      Uściski od serca :)

      Usuń
  5. Gratulacje! Jest to, co cenię: rzeczywiste wykorzystanie osobistego talentu + udostępnienie wyrobów innym. Skorzystałam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tesiu, ach to Ty ... na LudowoMI. :) Bardzo się cieszę, dziękuję, wysyłkę uszykuję na jutro :)

      SMBO :))))

      Usuń
    2. Wiedziałam Tesiu, byłam prawie pewna, że wybierzesz otulisia "Wrzosy na mchu" i czapusię doń - będzie świetnie pasować do zakręconej torebki z beretu :) Coraz więcej moich adoptujesz, torebusia się ucieszy z rodzeństwa :)

      SMBO x 1000

      Usuń
    3. Dziękuję BB :-). Będzie mi ładnie, kolorowo i ciepło tej jesieni (a nawet zimy).

      Tak, rodzinka się powiększa :-D. Jestem otwarta na dalszy przyrost. Pięknie, starannie i z fantazją wszystko wykonujesz. Czy te wyroby naładowane są wakacyjnym słońcem?

      SMBOX1000 :-)))

      Usuń
    4. Ten wrzosowo-mszany komplet powstał... a jakże, w Wildze. Na leżaczku, pod sosenką, żar wokoło, ale nie tak straszny w lesie, a ja sobie przędę kolorowo, na luzie, wyspana, zadowolona, ba, szczęśliwa rzec można. No, czasem tylko osa się naprzykrza i przeszkadza. Ale poza tym pasiastym złośliwcem, wszytko na plusie. Więc same plusy wplecione między oczka.

      Galeria mi nakazuje dokonywać wysyłki po odnotowaniu wpłaty na ich konto, data nie może być wcześniejsza, więc na razie czekam na ich sygnał.

      Ach Tesiu, dziękuję za komplementy i zakupy :)
      I oczywiście SMBO :)

      Usuń
    5. To będzie mnie grzał dodatkowo i może jeszcze wakacyjnie relaksował :-). W torbie też, zdaje się, jest coś dodatkowego... Pewnie przede wszystkim coś od Ciebie, ale też nazbierałam do niej trochę wakacyjnych wspomnień i słońca.

      Tak wiem :-).

      Prawda najprawdziwsza.
      Ja też oczywiście! :-D

      Usuń
    6. Spieszę donieść, że otulisie już w domu :-). Wspaniałe! Na temat szczegółów wypowiem się szerzej w najbliższych dniach.

      SMBOX100 i bardzo ciepło :-)

      Usuń
    7. Baaaardzo się cieszę, że otulisie bezpiecznie odbyły drogę z W do W.
      I, że Ci się spodobały :)

      SMBO X :))))

      Usuń
  6. Witaj Beatko po długim milczeniu...ale pięknie u Ciebie i tak cudnie kolorowo...znalazłam Cię na LudowoMi.pl...podoba mi się Otuliś „Zachód słońca...pięknie go zrobiłaś...zdradzisz mi kształt (formę) tej pracy...chętnie wydziergam sobie...mitenki wspaniałe...pomysły wyśmienite...aż chce się podziergać...szydełka mam i druty też...dawno nie dziergałam...wspólne spotkania na dziergania są świetnym pomysłem...brawa wielkie...przytulam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszko, jak miło, że "wpadłaś". Szczegóły zachodniego otulisia zdradzę niebawem, kiedy znowu go wezmę w rączki - napiszę Ci jak, i co (ile oczek itd)

      Fajnie, że chcesz powrócić do robótek, dają tyle relaksujących doznań.

      Przytulam cieplutko, kolorowo :)

      Usuń
    2. Muszko, "komin" na szyję "Zachód słońca" :obwód na włóczkę średniej grubości, szydełko nr 6, wzięłam 100 oczek. wzór ażurowy (wymyśliłam sobie :) to 2 słupki, oczko łańcuszka, 2 słupki, 1 oczko łańcuszka, itd. A następny rząd z przesunięciem o jeden - tak żeby słupek był wkłuty w to oczko łańcuszka. Rzędów zrobiłam 20 , a potem na okrągło "obrobiłam półsłupkami, jak leci. na brzegu zrobiłam z łańcuszka pętelki do sznurowania. Dzięki sznurowaniu komin rozszerza się ku dołowi. Wiesz, ja nie robię z żadnych gotowców, tylko wymyślam, więc trzeba trochę dopasowywać do grubości włóczki i szyi :) Ot i cała filozofia :)

      Usuń
    3. Dzięki bardzo za formę...wiem jak trudno ją opisać bo też robię z pamięci...przepisy na potrawy też u mnie twórcze...popatrzyłam na swoje pozostałości włóczek i nędzne to pozostałości...trzeba kupić nowe...dobrze, że pasmanterię mam bliziutko...coś wykompinuję bo szale mam cieniutkie a zima się zapowiada ostra...przytulam Cię do serca...

      Usuń
    4. Ostra zima ???? Słyszałam, że łagodna :( Ostrej nie zapraszamy !

      Uściśnień MOC ślę ...

      Usuń
  7. Jesteś niesamowita! I tworzysz naprawdę piękne rzeczy!
    Pozdrawiam ciepło :****
    (zasmarkana, spod kołdry, dziergająca zielone poncho)
    ja też kocham kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julio, dziękuję :)
      Kuruj się Kochana, dziergaj kolorowo. A zielone ponczo do Twoich rudości pięknie będą pasować.
      A może tak zielono ponczo stanie się bohaterem jakiegoś wpisu i da się poznać ?

      Duuuużo siły do zdowienia ślę :)

      Usuń
    2. Jeśli wyjdzie takie jak trzeba, to może i da się poznać :)))
      ale t jeszcze dłuuuuuga droga

      Dziękuję Beatko :*

      Usuń
  8. To idę na Ludowo :) Bo też mam na coś chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie, czym chata (ludowa oczywiście) bogata, tym rada :)

      Usuń
  9. ale to wszystko jest cudne!!! właśnie taka powinna być jesień w naszych ubiorach, a najbardziej w deszczowy dzień. podziwiam niezmiennie Twój talent i pomysłowość. torebka jest chyba moją ulubioną :)
    acha, najładniej wyglądasz w tych niebieskich włosach ;DDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Polly :) W niebieskim jest mi po prostu do twarzy, a do tego odmładza mnie o 30 lat :DDDDD

      Usuń
    2. o 30??????? niemowlaki nie mają niebieskich włosów ;DDDDDDDDDDDD

      Usuń
  10. Aż się cała uśmiecnęłam :)))) Tak kolorowo, energrtycznie i insirująco u ciebie. U mnie pochmurny poranek a tu fala kolorów:)))
    Zawstydzasz mnie. Druty i szydełka rdzewieją w jakiejś szufladzie od lat...
    Galerię z wielką przyjemnością odwiedzę. Dużo nowych inspiracji życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Basiu, ja miałam długaśną przerwę w robótkowaniu. Pochłaniał mnie świat domowo-pracowy, dziecko małe i starsze też wciąż czegoś potrzebowało. Jakoś tak samo do mnie wróciło z siedem lat temu, i tyle radochy daje, że uch :)

      Uścisków moc ślę w Twoją stronę :)

      P.S. Odkop talent zakopany na dnie szafy!

      Usuń
  11. Ożywiłaś ostatnie dni słotne i pokolorowałaś sobotnie wieczór. :-)
    Niech ta radość (z dziergania i z noszenia) nie ustaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Fibulo :)
      Potrzeba nam ciepełka i kolorów, skoro powoli uciekają z naszego otoczenia zaokiennego !

      Usuń
  12. czapka rogata cudna jeśli by Cię wcześniej "nie poznała" to teraz już bym polubiła za tę rogatą duszę:):
    Ja mam podobnie..kocham kolory!!! Co tam wiek!!! ...ja ta tez tonę w kolorach:):) Przecież jesień to tez dojrzałość a jaka kolorowa:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, 100 %, a może 2000% świętej racji :)))

      Uścisków moc ślę:)

      Usuń